Kowalewo Góry

O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe

Temat: DOKĄD NA TURNIEJ W WAKACJE?
Właśnie planuję wakacje. Chciałbym pojechać na turniej, ale z oczywistych względów zabieram ze sobą cała rodzinkę. Mam do Was pytanie, gdzie jechać? Chodzi mi szczególnie o wybór takiego miejsca, w którym dzieciaki z żoną miałyby co robić w czasie, kiedy ja będę grał (trasy spacerowe, turystyczne, woda, punkty widokowe, jakieś atrakcje itp.). Atutem byłby turniej dla 6-latków, żeby starszy syn mógł sobie zagrać. Rozważam następujące turnieje:

- Kowalewo Pom.: 6-12.07 - nigdy nie byłem, nie wiem co tam jest.
- Ostróda: 5-11.08 - to jednak miasto.
- Kołobrzeg: 15-24.08 - silna kandydatura, trochę zbyt późno ten turniej, bo 26.08 zaczyna się II liga, na którą mam nadzieję, w charakterze osoby towarzyszącej, wyruszyć. Mam pytanie, czy ktoś wie, jakie tam są warunki pobytu. Zdaje mi się, że mamy być kwaterowani w domkach.
- Polanica Zdr.: 17-28.08 - trochę za późno i żona mówi, że nie ma co robić (jak widać jest TROCHĘ wybredna)
- Koszalin: 4-13.08: żonka mówi, że za daleko do morza.
- Świebodzin: 18-23.08: zupełnie nie wiem co sądzić. Gdzie to jest? Co tam jest? Jakie warunki?
- Obra: 27-31.08: termin nie najlepszy
- Chojnice: 15-22.07: okolice Chojnic są w porządku, a w samych Chojnicach?
- Police: 26.07-3.08: zupełny brak danych, ale chyba Police letniskiem nie są.
I za granicą:
- Pardubice: 20-31.07: czy dzieci miałyby tam co robić?
- Ołomuniec: 3-11.08: j/w
- Karvina 2-10.07: są tam jakieś góry, gdzie to jest i co tam jest?

Pozdrawiam i czekam na opinie
tp

PS. Dołaczam ankietę
Źródło: home.siwik.pl/pzsz/viewtopic.php?t=545



Temat: galeria - cubak
Witamy nowego Forumowicza
Dużo zdjęć, ale bardzo interesujące
Z Półwyspu Helskiego najbardziej mi się podobają: 2, 4, 6, 7, 8, 12, 18 i 22
Na drugim zdjęciu wcale mi nie przeszkadzają przepalenia. Bardzo ładnie wygląda ta postać w promieniach słońca. W bardziej ciasnym kadrze mogłoby być jeszcze lepiej
A odnośnie pozostałych zdjęć, moje uwagi są takie, że niektóre są trochę zbyt ciemne. A na zdjęciu nr 10 troszeczkę za dużo elementów. Ja skupiłabym uwagę na jednym elemencie. Beczki na brzegu bardzo interesująco wyglądają i myślę, że byłoby warto pokazać je bez przycinania.
A na zdjęciu 14 przesunęłabym kadr troszeczkę niżej, tak aby pod żaglówką było troszeczkę więcej przestrzeni.
17 zdjęcie fajne, choć może byłoby warto spróbować pokazać rybę od strony głowy, tak aby ogon był nieco z tyłu.
Zimowe zdjęcie bardzo ładne.
Z Kowalewa i okolic najbardziej mi się podoba 1, 4 i 5. Na drugim zdjęciu dół troszeczkę zbyt ciemny. A kwiaty bardzo ładne, tylko przesunęłabym kadr, tak aby kwiatek u góry nie był przycięty.
Dużo ładnych zdjęć znajduje się w Twoim albumie. Następne na pewno będą jeszcze lepsze
Źródło: w1a3ww.forum.gniezno.com.pl/viewtopic.php?t=2899


Temat: galeria - cubak

A odnośnie pozostałych zdjęć, moje uwagi są takie, że niektóre są trochę zbyt ciemne.
heh no może czasem troszkę przesadzałem


A na zdjęciu nr 10 troszeczkę za dużo elementów. Ja skupiłabym uwagę na jednym elemencie. Beczki na brzegu bardzo interesująco wyglądają i myślę, że byłoby warto pokazać je bez przycinania
mam taki kadr wstawiłem ten bo taką fajną minę zrobiła ta foka i łapkę/ płetwę wyciągnęła

oto ona
trochę przycięta od góry, niestety jakiś budynek było widać i psuje to fotkę

zarówno 14 i 17 to moje jedyne ujęcia więc tu już nic nie zrobię

z zimową musiałem nieźle się nagimnastykować przy obróbce bo kompletnie nie mogłem trafić z ustawieniami podczas focenia :/


Z Kowalewa i okolic najbardziej mi się podoba 1, 4 i 5. Na drugim zdjęciu dół troszeczkę zbyt ciemny. A kwiaty bardzo ładne, tylko przesunęłabym kadr, tak aby kwiatek u góry nie był przycięty.
na 2 dół jest ciemny bo był tam cień można jeszcze było zrobić ujęcie z boku. Cień by zniknął no ale takiego ujęcia nie mam.
to z kwiatkami miało byc makro ale jednak jakoś nie kręci mnie ten "rozdział" fotografii
Źródło: w1a3ww.forum.gniezno.com.pl/viewtopic.php?t=2899


Temat: galeria - cubak
Zdjęcie z Helu nr 2. Jak dla mnie obciąć od góry i z lewej strony, tak do połowy odległości słońca od obu krawędzi.

Reszta fotek - całkiem niezłe. 7 z Helskiego dobra - tylko szkoda horyzontu na środku zdjęcia.
22 z tej samej serii - szkoda centralnego kadru. Mogłaby być dobra panoramka gdybyś zrobił tę fotkę razem z prawą częścią plaży.

Kowalewo - 3 ładna.

Generalnie mam jedno "ale", często środkujesz horyzontem. Albo góra, albo dół. Chyba, że prezentujesz symetrię. Tylko moja sugestia
Źródło: w1a3ww.forum.gniezno.com.pl/viewtopic.php?t=2899


Temat: [press] BMW dachowało po hamowaniu przed fotoradarem

  On 20 Lip, 21:23, jerzu <to_jest_fajans.je...@poczta.onet.pl> wrote:
> On Mon, 20 Jul 2009 12:15:02 -0700 (PDT), Przemek V
>
> <przem...@gmail.com> wrote:
> >Wczoraj
> >się ciągnąłem z Gdańska do Nowego Dworu i Elbląga z prędkością
> >30letniego Transita ciągnącego przyczepę kempingową. Za nim była
> >przerażona pani w Tico, za nią dziadzio w Lanosie, za nim powiazana
> >sznurkiem beczka a za nimi 50 aut w kolumnie z której co chwila ktoś
> >coraz bardziej szalone ewolucje wykonywał żeby wyprzedzić ten cyrk..
>
> I wytrzymałeś to? Już wiesz dlaczego nie lubię jeździć DK7? Zwłaszcza
> w wakacyjne weekendy?

Ja wracałem dosyć nietypowo. Z Jastrzębiej Góry do W-wy przez...
Giżycko. W weekendy moje koło na 7ce nie stanie. Z W-wy do Jastrzębiej
Góry przez Sierpc Rypin Golub-Dobrzyń Kowalewo Chełmżę i dalej jedynką
w niedzielę popołudnie 5 godzin na spokojnie z postojami i boksem na
dachu wyszło.

Natomiast trasa Elbląg -S22 - Pieniężno - Górowo Iławeckie Bartoszyce
- Kętrzyn w 90% poezja. Równo, kręto, pusto, ładnie.

Źródło: forumkierowcow.pl/showthread.php?t=14467


Temat: Ogar 900 rocznik 2007 produkcja poza Polska!

Witajcie
mam ogara z 2007r., jeden z pierwszych modeli, kiedy jeszcze Romet nie uruchomił taśmy montażowej w Dębicy.
Piszecie że wymiana modułu w roczniku 2007 nie ma sensu bo nie ma blokad. W takim razie może ktoś wie dlaczego mój romet przygasa na 4 biegu? Spadają obroty i wskaźnik prędkości ani drgnie powyżej 50km/h. Jak dodam więcej gazu to się dławi i prędkość spada.
Natomiast na 3 biegu wyciągnę na nim prędkość do 75km/h na prostej.
Nie chcę jednak katować silnika na 3 biegu, więc przydał by się bieg 4.

Z góry dzięki za odpowiedź.


Ja tez mam jednego z pierwszych modeli ogara z 2007 r. Moim ogarem na 3 biegu tez wyciagalem 75 km/h i dopiero przy tej predkosci 4 zaczela mi ciagnac i jeszcze przyspieszac az licznik zamknalem. Probowalem grzebac w gazniku regulowac itd. ale to nic nie daje w serwisie rometa w Kowalewie Wlkp. powiedzieli ze trzeba nauczyc sie uzywac 4 biegu ale oczywiscie nie powiedzial kiedy ja wrzucac. A z tego co wiem po przeciaganiu na 3 nic sie nie dzieje a silnik dostaje wiekszej sprezystosci w obrotach.
Ale mam do was inna sprawe pozyczylem kumplowi ogara zeby sie przejechal , skutek on noga ze zlamaniem otwartym kosci udowej a ja mam ogara rozwalonego w serwisie mi powiedzieli ze naprawa wyniesie ok 1600 zl . Przy wypadku byla policja straz i karetka, policja wszystko spisala zeznania takze wszystko jest. ale problem polega na tym ze on nie chce teraz kasy oddac moze wiecie co zrobic bo tak: nie oplaca sie bo walic w tube bo moge miec przesrane pozniej w sadzie gdybym oddal sprawe do sadu. dodam jeszcze ze mowil ze odda wszystko co do grosza. Wypadek byl 05.2009 a teraz jest koniec marca 2010. slyszalem ze policja mogla by wystapic o wymuszenie albo cos . z oc nic nie dostalem . POMOZCIE !!!
Z gory dzieki i pozdro. SZEROKOSCI
Źródło: ogar900.com/viewtopic.php?t=2143


Temat: Toruń i okolice...:-)))
Izawi , jakie masz wymiary okienek u góry? A my budujemy w kowalewie pomorskim;-)POZDRAWIAMY!!!!
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=68659


Temat: DOKĄD NA TURNIEJ W WAKACJE?
- Kowalewo Pom.: 6-12.07 - nigdy nie byłem, nie wiem co tam jest.
Grałem tam w 2003 roku, turniej jest bardzo dobrze zorganizowany i mocny. Niestety brakuje rozrywek turystycznych. Polecam jedynie jezioro i zamek w Golubiu Dobrzyniu, niedaleko (organizator dawał bilety!) ale do obu miejsc żeby się dostać trzeba mieć samochód. Zakwaterowanie w szkole podstawowej na leżakach, spartańskie warunki

- Ostróda: 5-11.08 - to jednak miasto.
Jeszcze nie byłem

- Kołobrzeg: 15-24.08 - silna kandydatura, trochę zbyt późno ten turniej, bo 26.08 zaczyna się II liga, na którą mam nadzieję, w charakterze osoby towarzyszącej, wyruszyć. Mam pytanie, czy ktoś wie, jakie tam są warunki pobytu. Zdaje mi się, że mamy być kwaterowani w domkach.
Silna, silna i porównywalna z Polanicą. Dobre nagrody, dobry turniej. Co kto lubi - jeśli morze to morze a jeśli góry to góry.

- Polanica Zdr.: 17-28.08 - trochę za późno i żona mówi, że nie ma co robić (jak widać jest TROCHĘ wybredna)
Opis jw. - Tutaj na pewno przyjadę, doskonałe miejsce do wypoczynku, nawet jeśli nie zagram w turnieju

- Koszalin: 4-13.08: żonka mówi, że za daleko do morza.
Daleko od morza, znowu trzeba mieć auto albo jeździć autobusami co jest z kolei trudne gdy trzeba grać w szachy. Warunki gry bardzo dobre, turniej bardzo dobry. Wszystko bardzo dobre, poza tym że nie ma morza

- Świebodzin: 18-23.08: zupełnie nie wiem co sądzić. Gdzie to jest? Co tam jest? Jakie warunki?
To w Płd-Zach. Polsce nad jeziorem, jeden z regionów o najmniejszym bezrobociu podobno i podobno bardzo ładny. Nigdy nie byłem. www.mapapolski.pl

- Obra: 27-31.08: termin nie najlepszy
Gra się bodajże w parafii, a zakwaterowanie w jakimś domu zakonnika, co mówi samo za siebie. Pełna asceza

- Chojnice: 15-22.07: okolice Chojnic są w porządku, a w samych Chojnicach?
Nie byłem, no ale to Bory Tucholskie

- Police: 26.07-3.08: zupełny brak danych, ale chyba Police letniskiem nie są.
Bardzo dobry turniej, sala gry wspaniała, zakwaterowanie w lesie w domkach. Brakuje tutaj niestety morza, ale jest morski klimat

I za granicą:
- Pardubice: 20-31.07: czy dzieci miałyby tam co robić?
Dzieci będą tutaj miały co robić - obok akademików jest np olbrzymi basen, gdzie można siedzieć cały dzień. Poza tym inne atrakcje typu korty, stoły do pingponga, boiska, liczne turnieje w tym szachowe. Jeden z najlepszych turniejów - Tam przyjeżdżam.

- Ołomuniec: 3-11.08: j/w
Ołomuniec to bardzo ładne miasto... do zwiedzania i siedzenia w pubach. Bardzo stare przy tym. Nie wiem czy dzieciom sie spodoba Raczej wybrałbym inne miejsce.

- Karvina 2-10.07: są tam jakieś góry, gdzie to jest i co tam jest?
Karvina w Bramie Morawskiej, przy polskiej granicy. Nie ma tam żadnych gór niestety. Będzie silny turniej szachowy, raczej bez atrakcji dla dzieci. Wybieram się
Źródło: home.siwik.pl/pzsz/viewtopic.php?t=545


Temat: Memoriał Gniota w Policach
Widzę, że pojawia się na forum wiele wersji wydarzeń, z których wiele (w tym te opisywane w gazetach) nie mają praktycznie nic wspólnego z prawdą. W całej sprawie uczestniczyłem praktycznie od początku. Opowiem więc najpierw ogólnie jak wyglądała cała historia, a później bardziej szczegółowo odniosę się do poszczególnych postów czy artykułów prasowych.

Po 6 rundzie i partii K.Ejsmont – K.Chojnacki podeszli do mnie V.Koziak i V. Shiszkin i zapytali się mnie czy posiadam „Rybkę”, gdyż istnieją podejrzenia, iż K.Ejsmont gra programem komputerowym-prawdopodobnie Rybką, ale nikt nie może tego sprawdzić, gdyż nikt jej nie posiada. Byłem zdziwiony podejrzeniami - głównie dlatego, że znam dobrze K.Ejsmonta i nigdy bym się czegoś takiego po nim nie spodziewał, ale także dlatego, iż miałem wrażenie, że K.Ejsmont we wcześniejszych partiach nie stał wcale rewelacyjnie, a i w partii z K. Chojnackim wydawało mi się, że niepotrzebnie doprowadził do kontry czarnych. Zgodziłem się jednak sprawdzić partie na „Rybce” i byłem w całkowitym szoku. Zgodność była bowiem prawie 100%! Wieść o tak dużej zgodności szybko się rozeszła i w niedługim czasie w moim pokoju zebrało się ok. 10 osób i zaczęliśmy dyskutować co z tym fantem zrobić. Nie wszyscy byli ze sobą zgodni – jedni domagali się abyśmy natychmiast żądali wykluczenia K.Ejsmonta z turnieju – inni natomiast twierdzili, że nie można z góry przesądzać winy i że przecież nie złapaliśmy go na gorącym uczynku. Zastanawiono się również czy działać od razu czy próbować go nakryć. Powstawało jednak pytanie, że skoro ma 6 z 6 to czy będzie dalej ryzykował grę programem? Większość w to wątpiła. Dyskusja trwała gdzieś do ok. północy i zakończyła się tym, że uznaliśmy, iż należy zwrócić uwagę organizatorowi na zaistniały fakt i podejrzenia jakie mamy. Po tym jak się wszyscy rozeszli usiadłem sobie spokojnie przed komputerem i sprawdzałem jeszcze raz wszystko dokładnie do godziny ok. 3:30. Przeanalizowałem raz jeszcze wszystkie partie, zrobiłem dokumentacje analizy „Rybki”, a także napisałem w komputerze pisemko do sędziego głównego z informacją o naszych spostrzeżeniach. W piśmie tym nie było mowy o wykluczeniu K.Ejsmonta z turnieju, chciałem zwrócić uwagę sędziego i organizatorów na problem, który niewątpliwie się pojawił.
Oprócz tego wiele myślałem na temat samego zachowania K.Ejsmonta w czasie partii – było ono rzeczywiście dziwne i zupełnie inne od tego jak zachowywał się na innych turniejach, z których go pamietam. Zawsze bardzo emocjonalnie podchodził do partii, przeżywał, często wstawał od stolika, zużywał dużo czasu, po partiach analizował, bardzo przeżywał zwycięstwa – szczególnie z silnymi graczami. Na turnieju w Policach zobaczyłem jednak zupełnie innego człowieka i to było dla mnie najbardziej dziwne. W czasie partii w ogóle nie wstawał od stolika (z tego co zauważyłem ja oraz inni obserwatorzy w rundach 2-6 nie odszedł od stolika ani razu), szybko robił ruchy, wydawał się jakiś taki nieobecny, rozkojarzony, nie było widać aby był skupiony na partii. Po jej skończeniu nie analizował partii (wyjątkiem była chyba tylko partia z Malaniukiem, który przytrzymał go chwilę przy desce, ale w czasie tej krótkiej analizy mówił i pokazywał warianty praktycznie cały czas Malaniuk), od razu wychodził z sali, gdzieś szedł i wracał dopiero po jakimś czasie. Raz zaraz po partii z K.Chojnackim zagadnięty przez M.Krysztofiaka, co by zagrał po We7, gdy zagrał Ha3 trochę się speszył, powiedział, że nie wie, nie pamięta, ale na pewno coś tam miał, po czym szybko odszedł od Marcina.
Rano dyskusja rozgorzała na nowo – wiele osób rozmawiało z organizatorem panem M.Manikiem, który jednak początkowo nie chciał słyszeć o żadnych protestach i bronił K.Ejsmonta. Nie znam dokładnie szczegółów rozmów z p. Manikiem, gdyż sam wtedy za wiele z nim nie rozmawiałem. Do obiadu zresztą ani organizator ani sędzia żadnego pisma nie widział, gdyż nie miałem go gdzie wydrukować – w końcu postanowiliśmy przepisać je na kartkę i wręczyć sędziemu. Nie było mnie jednak przy tym, a później dowiedziałem się, że 7 runda odbędzie się normalnie, K.Ejsmont będzie obserwowany, a następnie po rundzie zbierze się Komisja (kto i na jakiej zasadzie wybierał jej członków nie wiem), która rozpatrzy całą tą sytuację. Po zakończeniu rundy Komisja w składzie: M.Manik, W.Błażejczak, W.Schmidt, K.Urban, V.Koziak, M.Grabarczyk, P.Graf rozpoczęła obrady. Po poznaniu tego składu nie miałem żadnych wątpliwości, że K.Ejsmont na pewno nie zostanie wykluczony z turnieju. Zgodnie z moimi przewidywaniami tylko 2 członków głosowało za wykluczeniem. Postanowiono jednak, że przedstawiciel Komisji Paweł Graf (osoba neutralna o wysokim autorytecie) przed rozpoczęciem rundy porozmawia z K.Ejsmontem, przedstawi mu sytuację i zaproponuje takie rozwiązania: K.Ejsmont przyznaje się do winy i wycofuje się z turnieju, w zamian nie będzie przeciwko niemu skierowany wniosek do FIDE i PZSzach. Może się również nie przyznać, zagrać turniej do końca, ale wszystkie wątpliwości zawodników zostaną wysłane do PZSzach i FIDE i sprawa zostanie nagłośniona. W rozmowach tych na własną prośbę uczestniczył również V.Shishkin, a znaczne jej fragmenty słyszał stojący parę metrów obok p.Mieczysław Manik. Z relacji tych 3 osób dowiedziałem się, że K.Ejsmont skruszony przyznał się do oszustwa (jednocześnie od razu dodał, że w Kowalewie grał uczciwie-choć wcale nie był o to pytany) i pytał się czy aby na pewno nikt nic nie wyśle do FIDE i sprawa zostanie zatuszowana. Tego drugiego nikt obiecać mu nie mógł, gdyż o sprawie wiedziało grono zawodników. Kompromis jednak został zawarty co cała trójka (Ejsmont, Graf, Shishkin) potwierdziła przed p.Manikiem, który po skończonej rozmowie zapytał się czy załatwiono sprawę polubownie. W wyniku takiego rozwiązania K.Ejsmont przed rundą miał wystąpić, przeprosić uczestników za swoje zachowanie i wycofać się z turnieju. Przed tym jednak K.Ejsmont wyszedł na ok. 20 minut poza salę gry i rozmawiał z kimś przez telefon. W międzyczasie w oczekiwaniu na oficjalne wycofanie się K.Ejsmonta postanowiono zmienić kojarzenia, aby opóźnienie nie było za duże. Po powrocie K.Ejsmont całkowicie zmienił jednak zdanie, wyparł się wszystkiego i zaczął atakować zawodników wyśmiewając grę m.in. Malaniuka i Koziaka, a także grożąc procesami sądowymi. Zająknął się tylko na chwilę, gdy Klaudiusz Urban zadał mu pytanie czy zdaje sobie sprawę z tego, że ta rozmowa mogła być nagrywana i że po raz kolejny kłamie. Po krótkiej chwili ciszy wykrzyknął tylko jeszcze, że nie ma żadnych dowodów, na niczym go nie złapano i wyszedł z sali.
Źródło: home.siwik.pl/pzsz/viewtopic.php?t=557




 

Powered by WordPress dla [O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe]. Design by Free WordPress Themes.