kostka brukowa Górny Śląsk

O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe

Temat: [Katowice] Nikiszowiec

[...] turystów [...] nie ma prawie wcale.
Ogólnie wszędzie szaro,buro i ponuro. Cisza i spokój.

Twoje marzenia się spełniły


ktoś wie, kiedy będzie reszta kamer? wczoraj w nocy przez szybę w moim oknie wpadła kilkukilogramowa kostka brukowa, a pech chciał, że nie mieszkam na rynku, więc sprawa raczej nie zostanie wyjaśniona.

Życie bym oddał za takie mieszkanie w sercu Górnego Śląska z czerwonej cegły jakim jest Nikisz.
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=974



Temat: [Wybory] Wybieramy Prezydenta Katowic
M. Smolorz: Taniec godowy wokół katowickiego ratusza

Wzywam Pana do publicznego wytłumaczenia się z tajemnego tańca godowego, który odbywa Pan wokół obecnych lokatorów katowickiego ratusza. Chucie konsumowania władzy to za mało na logiczną argumentację - pisze Michał Smolorz w apelu do Tomasza Tomczykiewicza, szefo PO na Górnym Śląsku.

Pan Tomasz Tomczykiewicz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląskiego Platformy Obywatelskiej.

Szanowny Panie Pośle! Blisko milion mieszkańców województwa śląskiego w 2007 roku wsparło Pańskie ugrupowanie. Głosy te oddano za programem nowoczesności, za europejską demokracją obywatelską, za liberalną wizją państwa, za otwartą na świat kulturą, za rządami prawa. Wola milionowej armii rodziła nadzieje na szybki rozwój regionów, miast i gmin, na otwartość i jawność życia publicznego, na szacunek dla prawa, na odpowiedzialność funkcjonariuszy publicznych, na rychłe dogonienie uciekającego pociągu cywilizacji zachodniej.

W imię tych racji wzywam dziś Pana do publicznego wytłumaczenia się z umizgów, jakie Pan i Pańskie otoczenie kieruje do obecnej ekipy zarządzającej stołecznym metropolitalnym miastem Katowice. Do uzasadnienia zalotów mających na celu oficjalny ślub i wspólny start w najbliższych wyborach samorządowych z prezydentem Piotrem Uszokiem na czele. Czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że ten szokujący mariaż, to autoryzacja prowincjonalnej gnuśności, kulturowej tandety i prostackiej ksenofobii, to uznanie pogardy dla wyborczych obietnic i cywilizacyjnej zapaści głównego miasta w regionie, to uznanie dla ospałego bizantyjskiego aparatu urzędniczego, w którym na proste decyzje czeka się miesiącami, to wzmożenie masowej emigracji zniechęconych obywateli? Ku zaskoczeniu nas wszystkich, zamierza Pan wesprzeć gminną politykę, dokładnie przeciwstawną wobec idei, którymi PO mamiła wyborców w 2007 roku. Dowodzi Pan tym samym, że jedynym celem Pańskiej partii jest władza dla samej władzy, że liczy się tylko łatwy wynik w towarzyskiej grze, a programy istnieją wyłącznie po to, by raz jeszcze nabrać "elektorat". A ten najwyraźniej jest dla Pańskiego stronnictwa tylko szarą masą wrzucającą kartki do wyborczej urny.

Tak zwany "pragmatyzm" w polityce ma swoje granice, za którymi zaczyna się bezideowość i upajanie się rządzeniem. To Jarosław Kaczyński był autorem tezy "nieważne, kto podnosi rękę za moimi projektami", dobierając sobie do kompanii Leppera i Giertycha. Przeciwko takiemu pojmowaniu polityki zaprotestował także wspomniany milion Pańskich ziomków na Śląsku. Pan ten fakt puszcza mimo uszu. Niedawno - wyłącznie dla konsumpcji pełni władzy w województwie - przyjął Pan do partii Piotra Spyrę, polityka którego cała życiowa droga i całe widzenie Śląska znajdują się na antypodach wartości głoszonych przez Platformę Obywatelską. Dziś zamierza Pan "wciągnąć na członka" pana Piotra Uszoka, a wraz z nim cały parafialno-krupniokowo-piwny klub towarzyski, którego wizja nowoczesnego miasta zatrzymała się w latach gomułkowskiego PRL-u.

Zamyka Pan oczy na fakt, że ten klub włada Katowicami od 20 lat, że w kolejnych wyborach mamił obywateli iluzjami świetlanej przyszłości, a dziś zostawia po sobie ruinę, zawiedzione nadzieje i 80 tysięcy obywateli, którzy zgasili światło i wyjechali precz, byle dalej od sromoty spleśniałego zaścianka. Owszem, są w mieście mieszkańcy, którym taki stan rzeczy odpowiada, jest ich jakieś 60 tysięcy, od lat wspierających gminną maślankę, zadowalających się kostką brukową i "hajmatami" na dzielnicowym festynie. Teraz i Pan zamierza się do tego klubu zapisać. Gratuluję.

Przypominam Panu, że demokracja obywatelska nie polega wyłącznie na oddawaniu głosów raz na cztery lata. Niezbywalnym prawem obywatela jest stałe rozliczanie własnych mandatariuszy. Dlatego wzywam Pana do publicznego wytłumaczenia się z tajemnego tańca godowego, który odbywa Pan wokół obecnych lokatorów katowickiego ratusza. Chucie konsumowania władzy to za mało na logiczną argumentację.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... tusza.html
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=347




 

Powered by WordPress dla [O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe]. Design by Free WordPress Themes.