Konsulat Wielkiej Brytanii Warszawa

O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe

Temat: Schengen a wiiza do senegalu i gambii
Konsulat Gambii w Warszawie też na razie nie zmienił informacji o wizach. Wg informacji na ich stronie wizy nie potrzebują obywatele: Australii, Belgii, Finlandii, Republiki Federalnej Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, Islandii, Indii, Jamajki, Luksemburga, Nowej Zelandii i Szwecji. Zwraca uwagę brak na liście np. Hiszpanii, Portugalii czy Irlandii, co potwierdzałoby moje obserwacje, że nie cała Unia wjeżdża tam bez wizy. Z drugiej strony nie wymieniono też żadnego z krajów afrykańskich (a obywatele ECOWAS wizy do Gambii raczej nie potrzebują), więc to pewnie niepełna lista. Tak czy owak nic nie wskazuje na zniesienie wiz dla Polaków w najbliższym czasie.
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=11951



Temat: Praca dla recroot
" />tu można spytać:
Konsulat RP w Londynie, 73 New Cavendish Street, London W1W 6LS, tel. (00 44) 870 774 2800, mail kgrp.londyn@btclick.com
"Dziennik Polski: Polish Daily", 63 Jeddo Road, London W129ED. Telefon (00 44) 208 740 19 91; mail: michał@dziennikpolski.co.uk
Ambasada Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, al. Róż 1, 00-556 Warszawa tel. 311 00 00; fax 311 03 11
e-mail: info@britishembassy.pl
Polacy muszą pamiętać, że w Anglii za pośrednictwo pracy nie pobiera się żadnych opłat.
lub tu :http://www.kraz.praca.gov.pl/StronaGlowna.aspx na tej stronie można sprawdzić czy agencja posiada państwowy certyfikat jeśli nie to klapa.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=700


Temat: Ulotka ostrzega przed kradzieżami w Polsce
Służby dyplomatyczne Wielkiej Brytanii prowadzą akcję informacyjną dla Brytyjczyków, którzy odwiedzają Polskę. Konsul generalny - Paul Fox przedstawił ulotkę, która będzie rozdawana turystom z Wysp, przybywającym nad Wisłę – podaje na swojej stronie internetowej "Życie Warszawy".

Brytyjczycy stanowią jedną z najliczniejszych grup turystów, odwiedzających nasz kraj. Przeciętny Brytyjczyk zostaje w Polsce na sześć noclegów i wydaje przeciętnie około 200 dolarów.

Jak mówi konsul Fox, liczba brytyjskich turystów, odwiedzających Polskę, wzrasta każdego dnia. Między Polską a Wielką Brytanią funkcjonuje ponad trzysta połączeń lotniczych tygodniowo. Nie tylko Polacy latają do Anglii, ale coraz częściej to Anglicy odwiedzają Polskę

Ulotki rozdawane będą nie tylko w Warszawie, ale także w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Zawierają m.in. informacje o ubezpieczeniach, ale także ostrzeżenia przed kradzieżami czy utratą dokumentów...
Źródło: polishforum.eu/forum/viewtopic.php?t=1546


Temat: Kryzys demograficzny w Polsce narasta
Choć w latach 80 rodziło się w Polsce bliski 800tyś Polaków to teraz onet nam daje tytuł, że jest baby boom z 17tysięcznych nowych Polaków w UK, którzy jak się mocno będą starać i chodzić przez wszystkie weekendy do polskiej szkółki, to coś zrozumieją po Polsku.


"Życie Warszawy": Wielka Brytania i Irlandia przeżywają polski baby boom. W tym roku Polki urodziły tam ponad 17 tysięcy dzieci. O sto procent więcej niż w 2006 r.

Luna, Rupert, Matthew, Jonathan, Rufus, Everett, Luke, James, Benjamin, Nick, Max, Edwin, Neil, Lee... To nie mali Brytyjczycy, ale Polacy urodzeni na Wyspach. Według portalu dla polonii www.polski-bristol.net, takie imiona dla swoich dzieci wybierają najczęściej polscy emigranci.

Na 17 tysięcy noworodków wskazują dane polskiego konsulatu w Londynie. O tyle paszportów wystąpili dla dzieci rodzice. Według księdza Krzysztofa Ciebienia z polskiej parafii Devonia, ten urodzaj to żadna niespodzianka. 95 proc. emigrantów to młodzi

- Prawie 95 proc. emigracji to ludzie młodzi, przyjechali tuż po maturze lub studiach - mówi ksiądz w rozmowie z "Życiem Warszawy". Do Londynu trafił wprost z diecezji tarnowskiej. - Dla mnie to był swego rodzaju szok. Czułem się jak na rekolekcjach młodzieżowych. Sami młodzi ludzie - wspomina. Baby boom duchowny tłumaczy jednak nie tyle żywotnością młodych, ile warunkami, które mają na Wyspach Brytyjskich.

- Ludzie, którzy tu przyjechali, pracują legalnie, oni nie zbierają na czarno jagód w lesie. Płacą podatki, mają zapewnioną opiekę zdrowotną (m.in. bezpłatne leki przez rok po porodzie - przyp. red.), mogą korzystać z zasiłków - tłumaczy ksiądz.

100 proc. wzrostu

W 2004 roku, kiedy przyjęto nas do Unii Europejskiej, w Anglii urodziło się ok. 1800 naszych rodaków, w ubiegłym roku ok. siedmiu tysięcy. W tym roku więc o ponad sto proc. więcej.

Liczba dzieci urodzonych na Wyspach jest większa niż w całej Warszawie. W 2006 roku w stołecznych szpitalach przyszło na świat ok. 16 tys. dzieci. Zdaniem Roberta Rusickiego, konsula generalnego w Londynie, ten rok jest wyjątkowy pod względem narodzin polskich dzieci. - Spodziewamy się, że w przyszłym roku może ich przyjść na świat równie dużo, ale na pewno nie więcej niż w tym - mówi konsul.


A nasze władze nic, przemilczają problem, a działań nie ma. To co teraz jest to nic wobec skali problemu. Jakoś też nie widać tego powrotu do kraju.

Źródło: eurowybory.platforma.org/forum/index.php?showtopic=15693


Temat: Mali Polacy z angielskimi imionami
Wielka Brytania i Irlandia przeżywają polski baby boom. W tym roku Polki urodziły tam ponad 17 tysięcy dzieci. Czyli o sto procent więcej niż w 2006 r.

Luna, Rupert, Matthew, Jonathan, Rufus, Everett, Luke, James, Benjamin, Nick, Max, Edwin, Neil, Lee... To nie mali Brytyjczycy, ale Polacy urodzeni na Wyspach. Według portalu dla polonii www.polski-bristol.net, takie imiona dla swoich dzieci wybierają najczęściej polscy emigranci.
Na 17 tysięcy noworodków wskazują dane polskiego konsulatu w Londynie. O tyle paszportów wystąpili dla dzieci rodzice.
Według księdza Krzysztofa Ciebienia z polskiej parafii Devonia, ten urodzaj to żadna niespodzianka.
– Prawie 95 proc. emigracji to ludzie młodzi, przyjechali tuż po maturze lub studiach – mówi ksiądz w rozmowie z Życiem Warszawy. Do Londynu trafił wprost z diecezji tarnowskiej. – Dla mnie to był swego rodzaju szok. Czułem się jak na rekolekcjach młodzieżowych. Sami młodzi ludzie – wspomina. Baby boom duchowny tłumaczy jednak nie tyle żywotnością młodych, ile warunkami, które mają na Wyspach Brytyjskich.
– Ludzie, którzy tu przyjechali, pracują legalnie, oni nie zbierają na czarno jagód w lesie. Płacą podatki, mają zapewnioną opiekę zdrowotną (m.in. bezpłatne leki przez rok po porodzie – przyp. red.), mogą korzystać z zasiłków – tłumaczy ksiądz.
W 2004 roku, kiedy przyjęto nas do Unii Europejskiej, w Anglii urodziło się ok. 1800 naszych rodaków, w ubiegłym roku ok. siedmiu tysięcy. W tym roku więc o ponad sto proc. więcej.
Liczba dzieci urodzonych na Wyspach jest większa niż w całej Warszawie. W 2006 roku w stołecznych szpitalach przyszło na świat ok. 16 tys. dzieci.
Zdaniem Roberta Rusickiego, konsula generalnego w Londynie, ten rok jest wyjątkowy pod względem narodzin polskich dzieci. – Spodziewamy się, że w przyszłym roku może ich przyjść na świat równie dużo, ale na pewno nie więcej niż w tym – mówi konsul.
Do takich prognoz skłania polski konsulat obserwacja zjawiska emigracji. W tej chwili szacuje się, że na Wyspach przebywa od 900 tysięcy do miliona rodaków.
– I wokół tej liczby fala emigracji się zatrzyma – twierdzi konsul Robert Rusicki.

Życie Warszawy
Źródło: polishforum.eu/forum/viewtopic.php?t=2749


Temat: Wyborcza bitwa o głosy polskich emigrantów
Nie wystarczy wygrać w kraju - kampania wyborcza ma toczyć się także w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Polscy politycy szukają tam poparcia wśród kilkuset tysięcy naszych rodaków. Ilu polskich emigrantów pójdzie do urn? - zastanawia się "Metro".

Nie wiadomo dokładnie, kiedy odbędą się wybory, a partie polityczne już szykują wielką kampanię wyborczą w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Jest się o co bić. Na Wyspach mieszka - według różnych szacunków - od 500 tys. do miliona naszych rodaków.

Zgodnie z obowiązującą ordynacją Polacy mogą głosować w dwóch konsulatach w Zjednoczonym Królestwie i jednym w Irlandii, i tylko na kandydatów startujących w Warszawie. Nic dziwnego więc, że liderzy partii chcą zabiegać o głosy brytyjskich polonusów.

Na Wyspy wybiera się lider PO Donald Tusk. - Inni nasi politycy też tam pojadą, ale na wizytę przewodniczącego będzie położony największy nacisk - zdradza dziennikowi szef kampanii wyborczej Platformy Sławomir Nowak.

Kto i kiedy poza Tuskiem poleci do Londynu i Dublina, jeszcze nie wiadomo. Partia czeka na oficjalny start kampanii. Wiadomo, że politycy będą przypominać rodakom, że mogą głosować w konsulatach, i namawiać ich do powrotu do kraju. Jak? Abolicją podatkową. Oprócz tego mają być ulgi podatkowe, preferencyjne kredyty i ułatwienia dla osób, które chcą założyć firmę.

Bilety lotnicze rezerwują też inne partie. Andrzej Lepper wybiera się z kilkudniową wizytą do Londynu, Dublina i Manchesteru. Także zabiera wór obietnic - powie emigrantom, że usprawni pracę konsulatów, a tym, którzy zdecydują się wrócić, zapewni "porządne płace". W polskich sklepach pojawią się ulotki zachęcające do głosowania na Samoobronę i biuletyn opisujący jej dokonania.

Z kolei SLD już chwali się, że zawarł umowę z brytyjską Partią Pracy, dzięki której powstaną na Wyspach ośrodki udzielające Polakom pomocy prawnej. Sojusz mają reklamować zwolennicy tej partii mieszkający w Wielkiej Brytanii, reklamy pojawią się m.in. w polskim radio HeyNow.

Jak pisze "Metro", inny sposób na zamorską kampanię ma LPR. - Poza udziałem w audycjach w polskich rozgłośniach radiowych chcemy rozdawać ulotki, a nasi politycy będą odwiedzać polskie parafie - zapowiada odpowiedzialny za Ligową kampanię za granicą europoseł Sylwester Chruszcz.

Swojej strategii nie ujawnia za to partia Jarosława Kaczyńskiego - pisze "Metro".

onet.pl
Źródło: polishforum.eu/forum/viewtopic.php?t=1771


Temat: Żydowscy żołnierze Wojska Polskiego
Wilhelm Orlik-RĂźckemann

Wikipedia:
urodził się 1 sierpnia 1894 we Lwowie. W latach 1910-1911 organizował skautowy Oddział "Zarzewia" w I Gimnazjum Realnym we Lwowie, na tamtejszej politechnice rozpoczął w 1912 roku studia na wydziale budowy dróg i mostów. Studia te przerwała jednak I wojna światowa.RĂźckemann wstąpił do Legionów Polskich i służył na stanowiskach oficerskich w 6 Pułku Piechoty. Po kryzysie przysięgowym został wcielony do armii austro-węgierskiej. Służył w niej m.in. w 19 pułku strzelców. Ukończył też w 1918 szkołę oficerów rezerwy.
4 listopada 1918 przeszedł do Wojska Polskiego. Podczas wojny polsko-ukraińskiej w 1919 dostał się do niewoli, jednak został z niej zwolniony po podpisaniu sojuszu między Piłsudskim a Petlurą.
Podczas wojny polsko-bolszewickiej wyróżnił się jako zdolny dowódca polowy i 16 sierpnia 1920 otrzymał dowództwo nad 1 pułkiem czołgów i awans do stopnia pułkownika.Po wojnie dowodził swym pułkiem do 1 maja 1927, ukończywszy kurs dla dowódców czołgów we francuskiej Wyższej Szkole Wojennej. Po zlikwidowaniu jednostki, RĂźckemann został przeniesiony do Ministerstwa Spraw Wojskowych gdzie kierował sekcją broni pancernej. W styczniu 1928 wyznaczony został na stanowisko II dowódcy piechoty dywizyjnej 23 Górnośląskiej Dywizji Piechoty w Katowicach. Od 6 grudnia 1930 do 31 lipca 1931 był słuchaczem V Kursu Centrum Wyższych Studiów Wojskowych w Warszawie. Po ukończeniu kursu powrócił do 23 DP na stanowisko I dowódcy piechoty dywizyjnej.
27 lutego 1932 RĂźckemann objął dowództwo 9 Dywizji Piechoty. 21 grudnia 1932 Prezydent RP Ignacy Mościcki awansował go z dniem 1 stycznia 1933 na generała brygady. W grudniu 1938 został przeniesiony na stanowisko zastępcy dowódcy Korpusu Ochrony Pogranicza, a 31 sierpnia 1939 objął dowództwo tej formacji.Po rozpoczęciu wojny obronnej dowodził nielicznymi powierzonymi mu siłami w dozorowaniu granicy wschodniej. Po przystąpieniu Związku Radzieckiego do wojny siły KOP stawiły zaciekły opór, jednak był on czysto symboliczny wobec miażdżącej przewagi Armii Czerwonej.

RĂźckemann postanowił przebijać się wraz z podległymi mu wojskami w stronę Warszawy i jednostek Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie gen. Franciszka Kleeberga. W dniach 20-22 września ześrodkował większość niezwiązanych walką oddziałów z dwustukilometrowego odcinka granicy ZSRR i rozpoczął marsz w kierunku stolicy. Jego zgrupowanie liczyło około 9000 ludzi, posiadali jedynie 2 baterie artylerii i nieznaczne rezerwy amunicji i żywności. Ciągłe potyczki z Armią Czerwoną i dywersantami sprawiły, że RĂźckemann postanowił wydać wojskom sowieckim walną bitwę by podbudować morale żołnierzy.
Nocą z 27 września na 28 września jego oddziały zbliżyły się do miasteczka Szack. Po brawurowo poprowadzonym ataku miejscowość została zdobyta, a broniąca jej radziecka 52 Dywizja Strzelców poniosła duże straty. Bitwa pod Szackiem
30 września mocno już okrojona jednostka RĂźckemanna przekroczyła Bug i podeszła pod wieś Wytyczno. 1 października 1939 jednostki KOP zostały zaatakowane przez sowiecką 45 Dywizję Strzelców. Po całodziennej zaciekłej obronie, gen. RĂźckemann wydał rozkaz o rozformowaniu jednostki i przedzieraniu się mniejszymi grupami.
Większość oddziałów zdolnych do walki przedarło się pod osłoną nocy lasami na tereny operacyjne SGO Polesie, praktycznie bez strat własnych.
Wilhelm Orlik-RĂźckemann przedarł się na Litwę i do Szwecji. Stamtąd, dzięki pomocy polskiego konsulatu, dotarł w końcu października do Wielkiej Brytanii.
Źródło: csto.pl/viewtopic.php?t=3832




 

Powered by WordPress dla [O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe]. Design by Free WordPress Themes.