kombajn kuchenka elektryczna

O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe

Temat: AGROTURYSTYKA - FAJNA SPRAWA
Badzo są ładne takie białe kuchnie.. Widziałam parę - naprawde super to wygląda.

Mój kombajn :D ma tak:

część piecowa (wysoka) :
175 wysokość
86 głębokość
64 szerokość

część kuchenna:
90 wysokość
65 głębokość
94 szerokość

i jeszcze przylegający do kuchni blat szerokości 50 cm i głębokości takiej jak kuchnia pod którym własnie składujemy drewno. A zasadniczo był zrobiony po to, żeby mieć gdzie gorące gary z kuchni zestawiać.

Myslę, że jednak elektryczny sie tez przyda.. Ja co prawda nie mam pieca chlebowego i do końca nie znam jego możliwości ale u mnie niektóre rzeczy to bezwzględnie w zwykłym (niestety :-? ) piekarniku. A tez się zastanawiałam czy w ogóle brać.
Inna rzecz że gdybym go nie miała (elektrycznego) to też bym sobie poradziła zapewne.. :D

Ja bym robiła ten chlebowy! Absolutnie. (..to kwestia tylko kosztów :roll: )
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=84599



Temat: [WYDZIELONY] szukam stalowej kuchenki o szerokosci 80cm

Ciężko powiedzieć, jak będzie :lol:
Ja za późno znalazłam, ale może kiedyś :roll:

W każdym razie, gdybym budowała dom, to tylko z takim kombajnem :lol:
W końcu to o wiele wygodniejsze, niż przepychanie się z garnkami na 4 palniczkach. Poza tym świetne są te z funkcją podgrzewania w dodatkowym piekarniku (tym mniejszym) :D
ja widzialam jeszcze (ale nie w Polsce) rozne kombinacje np. 4 palniki plus gril elektryczny albo 5 palnikow i 6 na woka

moim zdaniem te kuchenki sa bardzo wygodne

ostatnio mialam okazje gotowac na elektrycznej dla mnie to jakis koszmar! nie mozna kontrolowac szybko temperatury no i robi sie moim zdaniem wolniej... oczywscie to wszystko kwestia przyzwyczajenia
ale jeszcze kuchenek elektrycznych nie widzialam w knajpach:P wiec cos w tych gazowych musi byc:P

zagranica kroluja wlasnie te szafy :D wiec miejmy nadzieje ze moda przejdzie :wink:
ale wydaje mi sie ze te kuchenki kupuja osoby ktore lubia i duzo gotuja...
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=117352


Temat: Kompromisy inwestorów - z czego musieliście zrezygnować?
Ostatnio zrezygnowaliśmy (mam nadzieję ,że czasowo) z mebli do kuchni - będzie prowizorka (kuchenka elektryczna + zlewozmywak + mała lodówka - czyli stary kombajn z kawalerki) , mikrofala dość dobra, lodówka z mieszkania (ale full wypas - side by side ,chociaż 6-letnia) i kombiwar zamiast piekarnika oraz stary stół jako blat. :cry: :cry: :cry: :evil: :evil: :evil:
Za to będzie ogrodzenie drewniane, barma i furtka oraz podjazd pod garaż.
Jakoś do tego domu dojść i dojechać trzeba - toniemy w błocie.
Jak to na końcówce - to już jazda po bandzie... :cry:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=2788


Temat: **Lista rzeczy niezbędnych **
Doprecyzować należy co i jakie, bo się zgadzam z listą:

zmywarka - stosownie do wielkości, generalnie są brzydkie, więc do zabudowy, nie pamiętam nazwy producenta, ale widziałem fajny kombajn: kuchenka ze zmywarką (wersja gaz lub prąd, oczywiście kuchenki), cena 2500 gaz, 3000 prąd

pralka z min. 1000 obrotow, tu wedle uznania, zużycie wody i prądu to podstawa, ja mam Bosha, ale sprawdź model, zwłaszcza przy wypłukiwaniu proszku, u mnie jest jedna dysza i zostaje proszek,

mikrofalowka, wiekszość grymasi, ale najważniejsza jest funkcja rozmrażania w mikrofali, reszta jest standardowa, ja mam idiotoodpornego Whirpoola, naciskam guzik i samo się waży, grzeje i wyłącza, ale to z lepszych czasów, pproponuję coś tańszego


dkurzacz (chyba nie musi byc wodnik) przepytywałem w sklepie o wodne odkurzacze, owszem nie ma wtórnego wydmuchu kurzu, ekstra dla alergików, ale droższe 2x od tradycyjnych. Jak nowy to ładnie wygląda, ale wyobraź sobie jak ten baniak z wodą będzie wyglądał po roku mieszania błota, za moment cały będzie szary i obrzydliwy. Ja mam 6 letniego prostego zelmera i nie marudzę.

malakser (najlepszy, jaki mialam to Braun) przyda się, nie prowadzę kombajnu do tego to nie powiem

mikser-"zelazko", prosta praktyczna rzecz, czasem zrobi to czego kombajnem nie zrobisz, no może po walce z miską

czajnik elektryczny, najlepiej bez grzałki w środku, grzałka jest pod dnem zbiornika, łatwiej walczyć z kamieniem i nie masz obrzydzenia jak zajrzysz do środka wlewając wodę

dobre zelazko (najlepiej z generatorem pary) i bardzo dobra deska
Deska to podstawa. Dobre żelazko też. Mam Browna żelazko, gdzie w promocji dostałem deskę, taką metalową, siatkową, krytą okładzinąą, dopiero wtedy prasowanie stało się proste.

nawilzacz, no może...
Ale w nowym domu przez rok to chyba nie będzie potrzebny.

Dodatkowo polecam:
elektryczną maszynkę do mięsa z przystawką do szatkowania i ścierania (lubię placki ziemniaczane, ktokolwiek tarł je na tarce, wie, jak trudno pogodzić apetyt z niróbstwem i plastrami), te przystawki dają szansę ścierania. 3 minuty łacznie z myciem. Polecam Zelmera.

Zestaw kina domowego, ale to drogi kaprys, żeby miał sens, te kombajny za 2-3 tysiące niewiele są warte.

Lodówka - ja mam model Whirpoola, wzrostu 184 cm, zużycie prądu 0,92 kWh/dobę, jeden agregat całkiem wystarcza. Rewelacyjna sprawa. Zużycie prądu zwraca cenę do tańszych modeli co biorą 1,37 kWh/dobę po roku. Tylko nie umiem w niej zgasić światła :wink:

i na razie tyle
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=11670




 

Powered by WordPress dla [O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe]. Design by Free WordPress Themes.