grzyby niejadalne i jadalne

O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe

Temat: Psychiatra pilnie potrzebny
" />Polemiki nie podejmę, bo z biologii zawsze byłem tępy jak pęk słomy i jechałem na wyżebranych trójach. Umiem rozróżnić grzyby jadalne i niejadalne, dostrzegam też subtelną różnicę między pszenicą a koniem, ale niewiele ponadto.
Żebym wiedział w podstawówce, że mi się biologia przyda w tej dyspucie, to bym się przyłożył do nauki :>
Źródło: forum.pila.pl/viewtopic.php?t=3186



Temat: Kolczak obłączasty
Według przewodników ten grzyb z charakterystycznymi kolcami pod spodem kapelusza jest jadalny. Spotkałem ich mnóstwo w okolicach Jaślisk. Bardzo często tworzą czarcie kręgi.
Jednak miejscowi go nie zbierają, mało tego twierdzą, że est niejadalny. Może dlatego, że gdy się ma zatrzęsienie rydzów i innych znacznie lepszych gatunków, to nie ma potrzeby sięgac po toto.
Czy ktoś z Forumowiczów zbiera kolczaki? I co z nimi robi? I czy są smaczne?
Źródło: grzybypodhala.nethit.pl/viewtopic.php?t=203


Temat: Najlepsza grzybowa strona,to ta ! Wpisujcie sie!
To jest tak jak z grzybami - najlepsze są te jadalne no i co ważne zdrowe!

A czemu najlepsza? Bo jest tu i rzetelna wiedza i miłość do natury!
A i ludzie mili i normalni. Jak się jednak jakiś i jadowity, niejadalny ( z mowy)grzybek trafi to - nie ścięty i nie wyrwany- w lesie zgnije.

Pozdrawiam.
Mietek
Źródło: grzybypodhala.nethit.pl/viewtopic.php?t=277


Temat: Najlepsza grzybowa strona,to ta ! Wpisujcie sie!
Yo, mario! :)
Zenit is da'man!

A na serio to uwielbiam relacje grzybobraniowe, które sa tu umieszczane. Każdą ogladam po kilka razy i... zazdroszczę. Góry tak daleko a tak tam slicznie. No i można smardze zbierać na Słowacji, są poćce i rydze. W "stolycy" nie mamych takich cudów... :(W odpowiedzi na : Re: Najlepsza grzybowa strona,to ta ! Wpisujcie s wyslane przez Mietek dnia 2004-10-12 10:32:25:

: To jest tak jak z grzybami - najlepsze są te jadalne no i co ważne zdrowe!
:
: A czemu najlepsza? Bo jest tu i rzetelna wiedza i miłość do natury!
: A i ludzie mili i normalni. Jak się jednak jakiś i jadowity, niejadalny ( z mowy)grzybek trafi to - nie ścięty i nie wyrwany- w lesie zgnije.
:
: Pozdrawiam.
: Mietek


Źródło: grzybypodhala.nethit.pl/viewtopic.php?t=277


Temat: "grzybiarzu, czy Ci nie żal?" przepisy, pomysly:)
" />Ja znam dowcip:

Idzie niewidomy grzybiarz przez las i maca to runo lesne rekoma.. Co natknie się na jakiegoś grzyba to próbuje go ustami.. No więc tak, mówi:
- Podgrzybek - jadalny - do koszyka,
- Borowik - jadalny - do koszyka (bo na smaku grzybów znał się jak niemało kto )
- Muchomor - tfuuuuu - niejadalny,
- Brzozak - jadalny - do koszyka,
- Gówno sarnie - UFFFFFF! - Dobrze że nie wdepnąlem :P:P
Źródło: forum.hard-core.pl/viewtopic.php?t=19158


Temat: "grzybiarzu, czy Ci nie żal?" przepisy, pomysly:)
" />
">trafiały się wtedy jeszcze rydze

W górach wciąż je widzę, jak miejscowi sprzedają - ale nie wiem czy bym się odważyła je sama zbierać, nie jestem z nimi aż tak obeznana. Swoją droga ciekawe, czemu właśnie rydze zniknęły z nizin - ojciec za młodu przecież sporo ich zbierał.

nie spotkalem rydza od jakichs 10 ladnych lat... :/ a i wtedy zdarzaly sie bardzo okazyjnie. natomiast zauwazylem, ze wiele grzybow znanych mi z dziecinstwa, wrocilo do lasow! np. taki smieszny ewenement jak 'kozia broda' pamietam nawet, ze kiedys sie to zbieralo - teraz nie. jest tez cala masa rzeczy, ktorych wczesniej nie spotkalem... i niektore bardzo ciekawe. to dobrze - moze jednak pomimo ton smieci, ekosystem troche 'wyzdrowial'.

a problemow niektorych osob z odroznianiem grzybow jadalnych i niejadalnych chyba nigdy nie zrozumiem - to jest niemozliwe a najwieksza abstrakcja wydaje mi sie mylenie kani z muchomorem sromotnikowym... c'mon!

zreszta... zaraz ide na spacer po lesie jesienna kolorystyka + sprzyjajaca pogoda to jest wlasnie to... kocham.
Źródło: forum.hard-core.pl/viewtopic.php?t=19158


Temat: Grzyby w ogrodzie
" />W moim ogrodzie rosną 20 letnie brzozy, świerki i sosy. Pod tymi drzewami rosną kozaki i maślaki z jadalnych, oraz inne grzyby niejadalne. Dzisiaj właśnie przyniosłam do domu dorodnego kozaka, a drugiego zerwie jak trochę podrośnie. Co roku po wyprawie do dużego lasu, resztki z obranych grzybów wysypuje pod moje drzewa.
Źródło: forum.wymarzonyogrod.pl/viewtopic.php?t=296


Temat: Napisane: 3 sie 2009, o 08:32 przez Thuvan Nie ma co. Trzeba rozkręcić to forum jakimś dennym tematem do spamowania.Jak w temacie dawac smieszne skriny lub zdjecia. i od razu aby powiekszyć forum(szerokościowo) prosze. Re:
Jaki to grzyb ->

Jest nim Sromotnik bezwstydny , niejadalny grzyb o charakterystycznym silnym zapachu padliny i gorzkim smaku.

Z kat wzieła sie nazwa ->

Jego naukowa nazwa nawiązuje do jego kształtu, Nazwa rodzajowa wywodzi się od greckiej nazwy prącia (φαΚΚϦς, w zlatynizowanej formie Phallus), zaś epitet gatunkowy oznacza po łacinie bezwstydny. Również polska nazwa sromotnik to staropolski wyraz oznaczający osobę okrytą hańbą lub siejącą zgorszenie.

Jak rośnie ->

Rozwijający się pod ziemią (w tym stadium bezwonny i jadalny - jest to tak zwane czarcie jajo)
Pożniej owocnik z białym trzonem i zielonkawa zarodnikotwórczą warstwa pokrywająca młody kapelusz.
Z czasem zmienia się w śluzowatą maź przywabiającą swym zapachem muchy. Siadające na owocniku muchy przyczyniają się do rozprzestrzeniania się zarodników.

Gdzie wystepuje ->

Grzyb występuje w lasach liściastych, borach iglastych, lasach mieszanych, zaroślach i parkach.

Czy jest pod ochroną ->

Sromotnik bezwstydny jest częściowo chroniony (wolno zbierać w małych ilościach na własny użytek).


Dziekuje za uwagę
Źródło: motl.netarteria.info/viewtopic.php?t=16


Temat: Kącik grzybiarza
" />Nie wszystkie grzyby, które mają blaszki pod kapeluszem są niejadalne, np wspomniana kania, ale trzeba uważać, bo bywa podobna do śmiertelnie niebezpiecznego muchomora sromotnikowego, jadalne grzyby z blaszkami to np. gołąbki (wklęsły kapelusz, zielony kolor) czy opieńki miodowe, które lubią rosnąć w pobliżu kor drzew w dużych ilościach, wspomniane rydze też mają blaszki. Ale przede wszystkim najlepiej zbierać to co się dobrze zna, lepiej nie ryzykować, można też chodzić po lesie z atlasem grzybów. Dobrym sposobem jest także sprawdzenie, czy grzyb nie piecze w język, spód grzyba bierze się pod język, jeśli piecze, jest trujący, szczególnie przestrzegam przed borowikiem szatańskim, którego wygląd jest łudząco podobny do borowika szlachetnego, ma pod spodem gąbkę, tyle że u tego trującego nóżka i spód kapelusza jest nieco czerwonawy, podobnie sprawa ma się z maślakami sitarzami. Jest również ich trująca odmiana (nóżka i spód kapelusza czerwony, piecze w język).
Źródło: artdstract.home.pl/domeny-firmowe/artdstract.pl/ash/f/viewtopic.php?t=1236


Temat: Niepodejmowanie jedzenia
Moje tez nie zwracają kompletnie uwagi na grzyby. A że ze mnie grzybiarz jak w tej piosence o koloniach: "pani (tutaj imie, ale uciekło mi z pamięci) ma atlas grzybów niejadalnych, wszyscy się struli, a najbardziej Rysiek" - to grzybów też bym dotknąć nie pozwalała.
A jeszcze a propos niepodejmowania jedzenia to mój wielki gamoń ma tak idealne niezjadanie niczego, czego mu do zjedzenia nie dam (tego go w ogóle nie uczyłam, ma tak od zawsze), że jak sobie coś znajdzie np. kawałek kości, bułeczki, chrupkę, cokolwiek to tylko go pytam: "pokaż co tam masz?". Bazyl wypluwa i pokazuje (tez go tego nie uczyłam), po czym czym (w zalezności od tego co to jest) robimy "wymianę" czyli zabieram swiństwo z ziemi i wywalam, a Bazyl dostaje cos odem mnie, albo pozwalalam mu to cos nieść - no i sobie niesie nie zżerając. Na początku taką kośc albo coś brałam do ręki i pozwalałam mu wziąć, ale okazało się, że to co mojej reki jest jadalne, a to czego nie dotknę nie To jest czasami bardzo dziwny pies
Źródło: psiesprawy.pl/viewtopic.php?t=108


Temat: Niepodejmowanie jedzenia

Moje tez nie zwracają kompletnie uwagi na grzyby. A że ze mnie grzybiarz jak w tej piosence o koloniach: "pani (tutaj imie, ale uciekło mi z pamięci) ma atlas grzybów niejadalnych, wszyscy się struli, a najbardziej Rysiek" - to grzybów też bym dotknąć nie pozwalała.
A jeszcze a propos niepodejmowania jedzenia to mój wielki gamoń ma tak idealne niezjadanie niczego, czego mu do zjedzenia nie dam (tego go w ogóle nie uczyłam, ma tak od zawsze), że jak sobie coś znajdzie np. kawałek kości, bułeczki, chrupkę, cokolwiek to tylko go pytam: "pokaż co tam masz?". Bazyl wypluwa i pokazuje (tez go tego nie uczyłam), po czym czym (w zalezności od tego co to jest) robimy "wymianę" czyli zabieram swiństwo z ziemi i wywalam, a Bazyl dostaje cos odem mnie, albo pozwalalam mu to cos nieść - no i sobie niesie nie zżerając. Na początku taką kośc albo coś brałam do ręki i pozwalałam mu wziąć, ale okazało się, że to co mojej reki jest jadalne, a to czego nie dotknę nie To jest czasami bardzo dziwny pies


To jest cudowny pies
Źródło: psiesprawy.pl/viewtopic.php?t=108


Temat: Dowcipy absurdalne
Na co blondynka czeka stojac pod drzewem?


Na autograf od Kory...

[ Dodano: 2006-05-02, 13:34 ]
Dwóch waratiów postanawia zostać grzybami. stoja więc w swojej izolatce i stoją... nadchodzi pora obiadu, przychodzi pielęgniarka i chce podać pierwszemu żarcie, na co ten:
- Nie, dziekuje. Jestem grzybem.
Ale patrzy, a ten drugi wszamał wszystko, więc ten pierwszy pyta:
- Ty, co Ty robisz, czemu to zjadłeś? przeciez jestesmy grzybami?!
- Ale widzisz... Ty jestes grzyb niejadalny, a ja jadalny.


Źródło: forum.funiaste.net/viewtopic.php?t=4192


Temat: KOMPUTEROWA GRATKA - JAK WYKURZYĆ SMOGA
" />KOMPUTEROWA GRATKA - JAK WYKURZYĆ SMOGA

wymagania sprzętowe:
Pentium II 233 MHz, 32 MB RAM,
CD-ROM x24, karta graficzna (800x600 TrueColor),
karta muzyczna zgodna z Windows (16 bitów),
Windows 95 lub nowszy





" style="display: none;">Nauka na wesoło:
- Przygotowanie do pisania - literki J, P, W
- Technika - rower - Zwierzęta - ryby, czapla, bóbr
- Ekologia - segregacja śmieci
- Przyroda - grzyby jadalne, niejadalne i trujące
- Muzyczne zabawy - zaśpiewaj dwie ekoPiosenki
- Kolejność - pierwszy z prawej, pierwszy z lewej
- Wielkość: najwyższy-najniższy, największy-najmniejszy
- Cyfry i liczby - 0, 10

Zabawy:
- Łowienie puszek
- Skaczące bobry
- Magiczny wiatraczek
- Leśny labirynt
- Zrób domowe przetwory
- Składanie roweru
- Rowerowa przejażdżka
- Multimedialna bajka
- Rymowanki
- Kolorowanki.



Pobierz z chomikuj.pl
Źródło: odskok.pl/viewtopic.php?t=629


Temat: Muchomor czerwony
" />No to na sam początek - jestem "grzybiarką" z zamiłowania od najmłodszych lat, już jako 3-4 letni brzdąc wraz z rodzicami biegałam po lesie w poszukiwaniu grzybów, w deszczu i w słońcu, niezależnie od pogody i tak mi juz zostało
Chyba można powiedzieć, że zbieranie grzybów to moje hobby, bo naprawde to uwielbiam, szczególnie wyjazdy do lasu, zanim jeszcze wstanie słoce, tak ok. 4 rano zresztą u mnie w domu to rodzinne
Odróżniam trujące, niejadalne i jadalne, itp. Muchomor czerwony nie jest śmiertelnie trujący, ale jest za to przepiękny, szczególnie po deszczu, jak się tak pięknie błyszczy /zresztą tak jak i inne grzyby/ wiem, że się zwierzaki w lesie nim żywią, czasem mają one tak fajnie ponadgryzane kapelusze, i od razu widać, że jakaś wiewiórka się nad nimi pastwiła
Mama grzyby suszy i marynuje, ale nigdy nie slyszalam ze te suszone maja własciwości opium, nigdy by mi do głowy to nie przyszło, wiem za to, że mają cudny aromat - jak się suszą na sznureczkach, to czasem staję na kuchenką, wącham i nie moge przestać - może dlatego
Źródło: forum.radom.pl/viewtopic.php?t=4808




 

Powered by WordPress dla [O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe]. Design by Free WordPress Themes.