gry z królikami coś jak hodowla królików

O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe

Temat: JAK ZAŁOŻYĆ i po co NOWY SOJUSZ
Sojusz ma służyć wszystkim członkom sojuszu. Niedopuszczalna jest sytuacja gdy jakiś niedowartościowany człek założy sojusz po to aby byc -jak to napisałeś "królikiem". Członkowie mają swoje prawa i obowiązki, ale nie mogą być zmuszani do wykonywania poleceń szefa sojuszu, które są niezgodne z zasadami danego gracza. Dla takich "królików" polecam zakup ziemi i hodowlę owiec, a nie gry internetowe.
Jestem przeciwnikiem sojuszy czysto narodowościowych, stają się problemem dla innych a co za tym idzie często są obiektem ataku wielu innych sojuszy. Wiele razy w tej i innych grach spotkałem się z sytuacją walk pomiędzy graczami danej narodowości i nie mieli skrupułów w niszczeniu rodaków. To jest gra i wszelkie sprawy historyczne i niesnaski należy odłożyć na bok. Jedynym plusem takiego sojuszu jest porozumiewanie się - dotyczy graczy nie znających w stopniu przyzwoitym języka angielskiego.
Grać można dla przyjemności oraz dla szlifowania języków obcych.
Ostatnimi czasami notuje się sojusze nie związane z określoną grą, lecz z wieloma grami. Stała grupa osób przechodzi z jednej gry do drugiej wiedząc, że są zgrani.
Zakładanie nowych sojuszy przez nowych graczy uważam za niepotrzebne a nawet błędne, co innego nowy sojusz oparty na wyselekcjonowanych graczach różnych sojuszy, którzy są sprawdzeni w "bojach".
Źródło: pl.board.bigpoint.com/deepolis/showthread.php?t=104954



Temat: Króliczek Miniaturka IV
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
  Ravissante, nie, to kłamstwo. Ogólnie nie poleca sie dawania królikom gotowych karm, takze w postaci granulatu, jednak to jest dla nas wygodniejsze, a przynajmniej dla osób, które mieszkają w mieście.
Dla królików o wiele zdrowsza dieta to ta składająca sie tylko z naturalnych produktów, czyli zieleniny - zarowno kupionej jak i zebranej np w lesie (liscie malin, jezyny, poziomki, trawa, mlecze, babka, gałąski leszczyny, brzozy itp) no i oczywise siano, a w zimie dieta wzbogacona o suszki (i wtedy z swiezej zieleniny w grę wchodzi tylko kupiona). Podstawa takiej diety są urozmaicone i częste posiłki (2/3 razy dziennie).

A króliki hodowlane twojego wujka były tłuste pewnie dlatego, ze siedzialy w klatkach i nie mialy ruchu.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=315532


Temat: Ciekawostki Świata
Cytat:
Dość tych bestialskich mordów. Trzeba wreszcie złapać potwora, który rozszarpuje nasze zwierzęta! - powiedzieli mieszkańcy Świętoszkowa i Czarnogłów (Pomorze zachodnie). Trzydziestu chłopa uzbrojonych w widły, siekiery, i specjalnie skonstruowane dzidy ruszyło wczoraj* w nocy do lasu, żeby dorwać tajemnicze stworzenie. Policja umyła bowiem ręce. Dlaczego ? Ponieważ oglądając zmasakrowane zwierzęta (w ostatnim okresie zabito ich około 100 ), zdemolowane, porozrywane, ociekające krwią klatki nie znalazła śladów działalności człowieka ! Mężczyźni mieszkający we wsiach zaatakowanych przez potwora w ostatnią noc* ruszyli w las, aby go dorwać. Niestety, wielogodzinne poszukiwania nie dały rezultatu. W tej nie typowej nagonce uczestniczyła Agata Wojak znawca rzadkichgatunków zwierząt i zjawisk paranormalnych. Ekshumowała zwłoki kilkunastu zamordowanych królików, aby sprawdzić czy morderca nie zostawił po sobie jakichś śladów. To co odkryła jest szokujące ! Wszystkie króliki zostały zabite uderzeniem łapy w okolice serca ! Czy mogło dokonać tego jakieś zwierzę ? Najstarsi mieszkańcy wsi są przekonani, że bestia to pomórnik. Wielki stwór, podobny do wilkołaka, który gdy zabraknie królików i innych zwierząt, może zaatakować ludzi ! Dlatego chłopi nie rozstają się z siekierami i widłami. Licho nie śpi.

* to nie wczorajszej nocy. Jak napisałem czytałem przedwczoraj Fakt ale on był jeszcze starszy. Przed chwilą znalazłem w internecie to :

Bestia z okolic Przybiernowa, która zagryza króliki złapana - taka wiadomość obiegła wczoraj wszystkie miejscowości z terenu gminy. Od kilkunastu dni hodowcy informują, że coś - człowiek lub zwierzę - rozrywa klatki i zagryza króliki. W sumie zostało uśmierconych ponad 100 zwierząt. Okoliczni mieszkańcy nazwali już napastnika bestią. Podejrzewają, że jest to pies, lis lub inne zwierzę. Po wczorajszej informacji mieszkańcy poczuli się nieco bezpieczniej, ale to chyba jeszcze nie koniec ich zmartwień. We wnyki złapano psa, jednak to nie on zagryza króliki hodowcom. Wieczorem bestia znowu pojawiła się - poinformował Zdzisław Rakocy z koła łowieckiego "Lis Błotno". Mieszkańcy miejscowości zakładają wnyki i organizują dyżury w obawie przed tajemniczym zwierzęciem. Sprawę bada straż leśna i policja.

I kolejne

Mieszkańcy Świętoszewka, niewielkiej wsi w gminie Przybiernów są przerażeni. W nocy z piątku na sobotę coś (a może ktoś?) zabiło 18 królików w gospodarstwie Zaczkiewiczów, dwa dni później to samo stało się w zagrodzie Wojteckich - tu zaduszonych i rozszarpanych zostało 45 królików.

Byliśmy w Świętoszewku we wtorek. Zarówno państwo Zaczkiewiczowie jak i Wojteccy nie potrafią jeszcze o tym co się zdarzyło spokojnie rozmawiać. Pokazują zniszczone klatki, na których widać ślady pazurów albo kłów dużego zwierzęcia i widoczne jeszcze ślady łap. Piotr Wojtecki demonstruje trzy nieżywe króliki, z oderwaną głową, odgryzionymi uszami, zdartą skórą. Pozostałe ich właściciele zakopali.

Czy zrobił to człowiek?

„Nie wierzę, że zrobił to człowiek, bo po co? - sam siebie pyta Władysław Zaczkiewicz. - Chyba że to jakiś zwyrodnialec. Ale pies, nawet duży, też chyba by nie dał rady”. To „coś” zabiło im wszystkie króliki, a wdarło się do klatek od tyłu, wyrywając deskę i odginając dość grubą blachę, którymi klatki były zabezpieczone. Króliki miały poobgryzane uszy, zmiażdżone szczęki albo zostały zaduszone. „Rano nasz wnuk znalazł martwego królika na szosie. Zajrzałam do chlewika, żeby sprawdzić, czy to nasz. Kiedy otworzyłam drzwi i zobaczyłam co się stało, byłam w szoku” - opowiada pani Zaczkiewiczowa. Zaczkiewiczowie nie wierzą, że mógł to być zdziczały pies; ich zdaniem nie potrafiłby odgiąć blachy.

Co mogło zabić ich króliki zastanawiają się również Wojteccy. Z solidnie zrobionych klatek wyrwane zostały drzwiczki, na których też widoczne są ślady pazurów albo kłów, a nieżywe, częściowo rozszarpane króliki rozrzucone były po całym podwórku. „Byłem w szoku jak to zobaczyłem. Nie wierzę, żeby mógł to zrobić człowiek, bo złodziej by je po prostu zabrał, żeby sprzedać albo zjeść, a zostały chyba wszystkie” - mówi Piotr Wojtecki. W tej zagrodzie z ponad 40 królików ocalał tylko jeden, który zawsze uciekał z klatek.

Poinformowani przez Wojteckiego policjanci, po obejrzeniu śladów też są przekonani, że nie zrobił tego człowiek.

W takim razie co?

„Przypuszczenia są różne, może to być jakieś dzikie zwierzę albo zdziczałe, wałęsające się psy” - mówi mł. aspirant Marek Kubiś kierownik Rewiru Dzielnicowych w Przybiernowie. - Podczas oględzin nie stwierdziliśmy bowiem udziału człowieka. Nasze ustalenia przekazaliśmy do Nadleśnictwa Nowogard oraz Koła Łowieckiego „Lis”, bo dochodzenia przeciwko zwierzętom nie prowadzimy”. Jan Styrna, łowczy koła „Lis”, którego zapytaliśmy, czy może to być jakieś dzikie zwierzę - zaprzecza. - „W naszych lasach nie ma tak dużych dzikich zwierząt, by mogły zniszczyć klatki. Wilków na naszym terenie nie ma, niedźwiedź też nie wchodzi w grę. Według mnie to jakiś maniak, który wie, kto ma króliki i zabija je. Być może z pomocą zwierzęcia”.

Piotr Wojtecki mówi wprost: „To musi być jakaś bestia. Boimy się, bo co będzie jak skończą się króliki? Czy to coś nie będzie atakować ludzi?”

Obawy są tym większe, że nie dotyczą tylko tych dwu przypadków. Odkąd sprawa stała się głośna, ludzie mówią o wcześniejszych zdarzeniach. Jakiś miesiąc temu w innym gospodarstwie zagryzione zostały dwa króliki, ale ich właściciele myśleli, że to sprawka psa sąsiada. Dziwiło ich tylko to, że ich własny pies był po tym zdarzeniu tak przerażony, że nie można go było wyciągnąć z budy. P.Wojtecki powiedział nam, że zaczął przepytywać i innych, którzy hodują króliki, i z jego rozpoznania wynika, iż to „coś” zaatakowało króliki również w Czarnogłowach, np. Kalinowscy stracili 22 króliki. W Świętoszewku i Czarnogłowach coś zaatakowało króliki w dziewięciu gospodarstwach. Nie jest to więc przypadek.

Nie wolno lekceważyć

To co stało się w Świętoszewku i Czarnogłowach jest co najmniej dziwne i nietrudno zrozumieć ludzi, że się boją. Sprawa ta z pewnością wymaga wyjaśnienia i nie można jej lekceważyć, a z rozmów, jakie przeprowadziliśmy, można odnieść wrażenie, że i policja i łowczy ją bagatelizują. Niezależnie od tego, czy sprawcą masakry na królikach jest człowiek czy zwierzę - jest to bestia zabijająca je dla samej przyjemności zabijania. A na to przyzwolenia być nie powinno. Do sprawy wrócimy.

W nocy ze środy na czwartek "coś" znowu zaatakowało, tym razem w Czarnogłowach.
Co o tym sądzicie :) To jużjakiś czas temu było
Źródło: forum.fifaserwis.com/showthread.php?t=24952


Temat: Wasze wymarzone akcesoria...

  Cytat:
-akcesoria/nowe opcje związane z dziećmi-właśnie te wózki,wyjeżdżanie z małym dzieckiem do parku na parcelę publiczną ;)
-akcesoria dla zwierzaków + możliwość chodzenia z pieskiem na smyczy po ogródku,domu,parku :D
-dyscypliny sportowe :D
-odwiedzanie sąsiadów

Czyli to,co już wymieniono :D
Co do ozdób w pokoju-czachę np. jako obraz można samemu zrobić ;P
Makijażu i fryzur w necie zatrzęsienie ;D
Najbardziej brakuje mi maxisowych mebelków/meshy ;)-nie świnią gry,można na nich 'polegać' :D
I Interakcji,Maxis się tu nie stara ;P
Brak ci interakcji? Twierdzisz ze Maxis sie niestara? Ja uwazam wrecz przeciwnie. Interakcjii w TS2 jest od zatrzesienia, jest mnostwo szczegolow, o ktorych tylko mozna bylo w TS1 pomarzyc. Naprawde TS2 to porzadny produkt nawet pod wzgledem interakcjii. Taka jest moja opinia, chociaz mozna by zrobic jeszcze kilka, nie powiem. ;) Ja tam bym chcial dodatek "Farm life", w Polsce moglby sie nazywac po prostu "Farma", czy jak tam kto chce... W kazdym razie byloby oczywiscie mnostwo przedmiotow i gadzetow do tworzenia, budowy i wyposazania farmy
, do tego "domek dla krolikow", "kurza grzeda", tak zeby podopieczni mogli hodowac sobie kroliki-dla zabawy? :P i kury-dla jajek, ktore dodawalyby jedzonko do lodowki po zebraniu. Do tego barany, moze krowa? XD Mogl by byc tez taki segmentowy "stary plot", na ktorym bylaby opcja "usiadz na plocie" i zakochane pary moglyby tez siadac i tualic sie na owym plocie, w nocy z dodatkowa opcja "patrz w ksiezyc", albo co. xP Dzieci moglyby czasem spadac z owego plotu, zeby ciekawiej bylo. No i kilka innych "pobocznych" interakcjii tez mogloby byc, np.:
- skacz na sianie (kliknij na stogu siana)
- spij na sianie (kliknij na stogu siana)
- baw sie w chowanego (kliknij na dzieciaka w dowolnym miejscu)
- zrob robotke... -> sweter/szalik/skarpetki/rekawiczki (kliknij na simie siedzacym w fotelu i posiadajacym welne w ekwipunku)

Poza tym wprowadziłbym jeszcze minipack "The Sims 2: Family", czyli dodatek "Rodzina", ktory wprowadziłby - już nie tylko meble i gadżety - ale kilka odstawowych rzeczy: Pomiędzy wiekiem małego dziecka a dziecka wprowadziłbym nową grupę wiekową, nie wiem jak to nazwać w Polskiej wersji... ^^" W każdym razie byłby to wiek przedszkolaka. Dziecko byłoby mniejsze od dziecka chodzacego do szkoły, ale bardziej umiejętne aniżeli małe dziecko,tj. wiek 5-6 lat. Takowy dzieciak umiałby już schodzić i wchodzić po schodach. Nadal potrafiłby korzystać z zabawek dla małych dzieci oczywiście, ale mogło by dojść kilka nowych, np. klocki czy kolejka. Potrafiłby już chodzić jak człowiek oczywiście, ale byłby taką grupą pośrednią. Uczyłby się korzystania z toalety-siadania na muszli oczywiście (znaczek do wspomnień: Potrafię skorzystać z kibelka!), uczyłby się samodzielnie jeść-przy stole (znaczek do wspomnień: Umiem juz sam jeść!). Wraz z nowym dodatkiem, możnaby również malca uczyć pielęgnacji ogrodu (znaczek do wspomnień: Jestem małym ogrodnikiem!). Oczywiście najważniejszy jest fakt, że przedszkolak chodziłby do przedszkola - można by zawieźć malucha samochodem-opcja na samochodzie: "kup fotelik dla dziecka" lub skorzystać z autobusu-inny niz szkolny, pani przedszkolanka wysiada pod domem i prowadzi malucha za rękę do autobusu-jak w japoni, nie wiem czy ktoś kojarzy autobusy dla przedszkolaków ^^" Oczywiście również możliwość zatrudnienia prywatnej przedszkolanki/opiekunki do domu. Co najważniejsze, takowe dzieciaki mogłyby się przemieszczać już pomiędzy parcelami, mam tutaj na myśli to, że sąsiedzi mogliby przychodzić z takimi dzieciakami "za rączkę", tak i możnaby takiego dzieciaka zabierać poza obszar swojej parceli mieszkalnej-w.w. fotelik samochodowy. xP Każda sim-TAXI też by musiała się wyposażyć, hyh. Do tego opcja dla nastolatków przy roznoszeniu gazet - wtedy zamiast pani/pana gazeciarza owy sim by przychodził. To samo w pizzeri i na poczcie oraz rola niani naturalnie. W domu możnaby otworzyć "Domowe przedszkole", wtedy sąsiedzi sprowadzają dwójkę czy trójkędzieci, odbierają je wieczorem i płacą za twój ciężki dzień ^^ Z gadżetów koniecznie piaskownica i ślizgawka oraz basen dla dzieci. Dla starszych dzieci opcja "graj w piłkę", "baw się w chowanego". Oczywiście mnóstwo interakcji do tego, jak np. przedszkolaki ciągnący rodziców za rękę podczas przygotowywania posiłku, czy siedzenia na kanapie. Do tego przy jedzeniu, przed nauczeniem się- rzucanie jedzeniem, a wraz z tym nowe zadania dla simów, w tym wypadku "wyczyść stół"-blaty by się brudziły z czasem, jak szafki. Z gadżetów lampka nocna z wyświetlanymi elementami na suficie. Dla nas niewidoczne coprawda, ale lapmka z melodyjką, do usypiania dzieci. xP Zmianki tym samym w zachowaniu dzieci - małe dzieci początkowo bałyby się ciemności. Zakończeniem lęku byłyby znaczek do wspomnień: Nie boję się już ciemności! A żeby takowy znaczek mały sim otrzymał, opcje (kliknij na małego sima w łóżku, który grymasi) "zostań na chwilę", "utul do snu", "opowiedź bajkę" i "zaśpiewaj kołysankę". Dla mniej grymaśnych wystarczyłoby to drugie, ale dla innych - nie koniecznie. xP Fajny byłby teżkonik na biegunach, dla małych dzieci (pod okiem rodziców) i dla przedszkolaków jednocześnie. Cóż, chyba wszystko. xP Może to za dużo na minipack....? ^^"
Źródło: forum.thesims.pl/showthread.php?t=45596




 

Powered by WordPress dla [O mnie - Smaczne, zdrowe... wyroby domowe]. Design by Free WordPress Themes.